Przejdź do głównej zawartości

Posty

Zupa jarzynowa na maśle

       Od czasu do czasu nachodzi mnie ochota na starą, dobrą zupę jarzynową, ze świeżych, pokrojonych w grubą kostkę warzyw. Wiosna u progu i chociaż o nowalijki w tym roku jeszcze trudno, kupiłam kilka marchewek, pora, pietruszkę i selera i zabrałam sie do gotowania. Z podanej ilości składników wychodzą trzy duże talerze zupy - używałam garnka o całkowitej pojemności 3 litrów.  Składniki: 3 marchewki  1 korzeń pietruszki  1 mały por 1/8 korzenia selera  1 cebula czerwona 2 ząbki czosnku  2 łyżki masła 2 łyżki śmietany 50 g zacierki  okolo 1,5 litra wody liść laurowy trzy ziarna ziela angielskiego sól i biały pieprz do smaku      Przygotowujemy wszystkie warzywa - obieramy, myjemy i kroimy: czosnek drobniutko, cebulę w drobną kostkę, pora w półplasterki, marchew, selera i pietruszke w grubą kostkę. Ja miałam do tego żółtą marchewkę, którą pokroiłam w cienkie paski.        W garnku rozpuszczamy mas...

Mielone wieprzowe z kapusta duszona

Polska klasyka to coś, co uwielbiam najbardziej. Od czasu do czasu nachodzi mnie chętka na kotlety mielone, w krakowskim zwane sznyclami, a na Śląsku karminadlami. Wieprzowe mięso, świeże dodatki, namoczona w mleku pszenna bułka... Kto z nas nie zna tego pysznego smaku? Najbardziej lubię mielone w towarzystwie buraczków gotowanych, ale ostatnio zatęskniłam za gotowaną kiszoną kapustą. W moim wykonaniu wygląda to tak: 1. Sznycel mielony - 500 g mięsa mielonego wieprzowego - 1 mała cebula biała - duży ząbek czosnku lub dwa małe - pół pęczka natki pietruszki - bułka pszenna (w razie braku świeżej bułki można dodać bułki tartej, byle była pszenna i zrobiona faktycznie z bułek, nie chleba) - odrobina mleka - 1 jajko - bułka tarta do panierki - sól i pieprz - tłuszcz do smażenia: olej lub smalec Cebulę kroimy w drobniutką kostkę, czosnek gnieciemy, a pietruszkę siekamy. Bułkę rwiemy na kawałki i maczamy w niewielkiej ilości mleka, aby tylko nim nasiąknęła (jeżeli użyjecie b...

Z archiwum Instagrama: 20.02.2018r.

Niezwykle rzadko robię coś słodkiego na obiadokolację, ale jeśli już, to musi być z mąką. Owszem, naleśniki, makarony, wszelkie mączne placki są tuczące jak jasna cholera, z uwagi na dużą zawartość węglowodanów. Można zastępować mąkę pszenną innymi wynalazkami, ale osobiście powiem krótko: takie dania są obrzydliwe. To moje zdanie i każdy ma swój gust i smak, ja jednak wolę zjeść coś mącznego dużo rzadziej, ale smacznie.  Racuchy z brzoskwiniami  - 2 szklanki maślanki - 2 szklanki mąki  - dwa jajka - dwie brzoskwinie - pół łyżeczki sody oczyszczonej - łyżeczka cukru - szczypta soli Jajka, maślankę i mąkę ubijamy w garze mikserem na jednolitą masę. Dodajemy pokrojone w drobną kostkę brzoskwinie , sodę oraz sól i cukier. Miksujemy ponownie i smażymy placuszki na mocno rozgrzanym oleju lub smalcu.  Jeśli będziecie smażyć na smalcu, to placuszki wyjdą Wam to zdecydowanie bardziej chrupiące, jednak należy pamiętać o częstej wymianie tłuszczu, bo...

Bezmiesny kapusniak

W czasie, kiedy pościłam od mięsa ptaków i ssaków, wymyślałam co rusz to nowe dania, żeby urozmaicić nieco dietę. Bardzo dobrze żyło mi się z jarskim jadłospisem, nawet polubiłam ryby, których unikałam jak ognia (nomen omen). Pewnego dnia szaleństwo pchnęło mnie w klasykę polskiej kuchni, prosto do dań z kapusty. Czy jest możliwe zrobienie smacznego kapuśniaku bez użycia mięsa? Ku memu zaskoczeniu - TAK! Wegański kapuśniak Składniki: - 1 kilogram kapusty - 1 dorodna marchew, lub dwie mniejsze - 1 korzeń pietruszki - 1/4 selera - połowa pora - cebula opalona nad ogniem - 4 ząbki czosnku - 5-6 liści laurowych - 5-6 ziarenek ziela - 4-5 ziaren jałowca - kminek - sól - pieprz - dwie łyżki oleju kokosowego W garnku gotujemy wywar jarzynowy z pokrojonej marchwi, pietruszki, selera, pora, opalonej cebuli. Dodajemy liście laurowe pokruszone w dłoni, ziele angielskie i zmiażdżone lekko ziarna jałowca. Gotujemy około 20 minut od zagotowania wody, aby wszystkie składniki wydob...

Tagliatelle z cukini z sosem pomidorowym

Wegańskie danie o wspaniałym smaku i imponującym wyglądzie - zoodles z sosem pomidorowym! Taka wariacja warzywna na temat klasycznej włoskiej pasty, bez nadmiaru węglowodanów, za to z masą witamin i mikroelementów. Zoodles to nic innego, jak makaron z cukini: gra słów angielskich "noodles" - makaron, oraz "zucchini" - cukinia. (Po polsku) kabaczek ma tę zaletę, że w procesie uprawy nie odkładają się w nim żadne metale ciężkie. Dodatkowo posiada właściwości odkwaszające organizm, a także wspomaga trawienie. Warto pamiętać, by wybierać raczej te małe, ponieważ są delikatniejsze w smaku i konsystencji. 1. Zoodles, czyli makaron z cukini - 1 średnia cukinia na osobę - woda - sól - obieraczka do warzyw Warzywo dokładnie myjemy. Za pomocą obieraczki zeskrobujemy skórkę z części cukinii, po czym za pomocą tej samej obieraczki odkrawamy wzdłuż pasma miąższu, wraz z fragmentami skórki. W ten sposób można wykorzystać całą cukinię - są w sprzedaży maszynki do robienia...

Weganska zupa z marchwii

Właściwie zastanawiam się, czy moje danie można zaliczyć do zup - nie powstało na wywarze, a tłustym nośnikiem smaku jest w nim olej kokosowy. Jest to raczej krem lub mus z marchwi, na ciepło i ostro. Wegańska zupa z marchwi Składniki: - 0,5 kilograma marchwi - 1,5 szklanki wody - 2 łyżki oleju kokosowego - 1 mała cebula - 2 ząbki czosnku - pieprz czarny - papryka ostra mielona - sól Na oleju kokosowym rozpuszczonym w rondelku podsmażamy czosnek i pokrojoną cebulę - można kroić w kostkę, można w pióra, finalnie i tak wszystko zostanie zblendowane. Do zeszklonej cebuli wrzucamy pokrojoną marchew i krótko podsmażamy, po czym podlewamy wodą, przykrywamy garnek i gotujemy marchew do miękkości. Im drobniej ją pokroimy, tym krócej będzie się gotować. Kiedy marchew jest już miękka, miksujemy wszystko na gładko blenderem i doprawiamy. Ponieważ ja wolę to danie w ostrym wydaniu (właśnie taką zupę marchewkową jadłam pierwszy raz), to doprawiam solidnie pieprzem i ostrą papryką. Moż...

Szynka wieprzowa ze szparagami

Polecam Wam serdecznie wieprzowinę ze świń rasy puławskiej - to nie tylko walory smakowe i zapachowe, ale też hodowla starymi metodami, w małych gospodarstwach przydomowych, a nie masowych fermach przemysłowych.  1. Szynka wieprzowa - 60 dag szynki wieprzowej ze świni Rasy Puławskiej - 2 niewielkie cebule białe - 4 ząbki czosnku - sól - pieprz - papryka słodka mielona - olej rzepakowy - słonina  Szynkę obsmażamy krótko na rozgrzanym na patelni oleju z każdej strony, aby zamknąć włókna. Brytfannę smarujemy bardzo cienką warstwą oleju, a obsmażoną szynkę nacieramy mieszanką soli, pieprzu i papryki. Cebule kroimy na ćwiartki, ząbki czosnku na plastry. Szynkę wykładamy do naczynia żaroodpornego lub garnka z pokrywką (gęślarki/gęsiarki), obkładamy cebulą, czosnkiem i kilkoma plasterkami słoniny (3-4, aby powstały sos nie był zbyt tłusty). Wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 180*C. Pieczemy 1,5 godziny. Dzięki pieczeniu pod przykryciem mięso nie wyschnie, a wytworzony...

Golonka w piwie

 Klasyka gatunku, królowa polskich i niemieckich stołów - wieprzowa golonka zapiekana w piwie! Uwielbiam to danie, odkąd tylko pamiętam: już jako dziecko podkradałam Tacie z talerza kawałki kruchego mięska, czy to pieczonego, czy duszonego w kapuście. Zaczęłam od najprostszej metody przyrządzania, z wykorzystaniem najmniejszej ilości składników. Golonko wieprzowe w piwie - golonko (lub dwa, a nawet cztery) - 5-7 liści laurowych - 5-7 ziaren ziela angielskiego - pieprz czarny w kulkach - kminek - sól - dobrej jakości piwo (ja użyłam wędzonego "Darz Boru" z Browaru Gościszewo - pięknie karmelizuje i aromatyzuje mięso) Golonka myjemy i usuwamy z nich wszelkie włosy, jakie mogły zostać na skórze (można golić, ale łatwiej i szybciej opalić nad płomieniem). Układamy je w dużym garnku i zalewamy dużą ilością wody - trzeba pamiętać, że golonko musi przez cały proces gotowania pozostawać pod wodą! Do wody wsypujemy sól - w mojej ocenie łyżka soli na kilogram mięsa. Wrzuca...

Dzień smaczny!

Nie jestem zawodowych kucharzem, nie skończyłam żadnej szkoły, ani nawet kursu gastronomicznego. Jednak moja miłość do jedzenia popchnęła mnie do kuchni, w której od lat eksperymentuję, z coraz lepszymi, ciekawszymi efektami. Moje przepisy na dziczyznę ukazały się w kilku książkowych publikacjach, zatem trochę szkoda mi zachowywać moje smaki wyłącznie dla najbliższych - najpierw naturalnie chwaliłam się na Facebooku i Instagramie przed rzeszą znajomych, co też udało mi się upichcić. Na tym blogu pragnę pokazać Wam nie tylko to, co dobrego w mojej kuchni się właśnie dzieje, ale też z czego i w jaki sposób powstało. Ponieważ będzie to raczej forma dziennika kulinarnego, tytuły postów będą datami powstania danego dania, a cała reszta informacji trafo do Was ze zdjęć i zawartych w treści przepisów. Niestety, nigdy nie nauczyłam się ładnie "układać" potraw na talerzu, przez co z góry proszę o wybaczenie, że moje dania nie wyglądają jak z Master Chefa lub prestiżowej restauracj...