Przejdź do głównej zawartości

Bezmiesny kapusniak

W czasie, kiedy pościłam od mięsa ptaków i ssaków, wymyślałam co rusz to nowe dania, żeby urozmaicić nieco dietę. Bardzo dobrze żyło mi się z jarskim jadłospisem, nawet polubiłam ryby, których unikałam jak ognia (nomen omen). Pewnego dnia szaleństwo pchnęło mnie w klasykę polskiej kuchni, prosto do dań z kapusty. Czy jest możliwe zrobienie smacznego kapuśniaku bez użycia mięsa? Ku memu zaskoczeniu - TAK!

Wegański kapuśniak

Składniki:
- 1 kilogram kapusty
- 1 dorodna marchew, lub dwie mniejsze
- 1 korzeń pietruszki
- 1/4 selera
- połowa pora
- cebula opalona nad ogniem
- 4 ząbki czosnku
- 5-6 liści laurowych
- 5-6 ziarenek ziela
- 4-5 ziaren jałowca
- kminek
- sól
- pieprz
- dwie łyżki oleju kokosowego

W garnku gotujemy wywar jarzynowy z pokrojonej marchwi, pietruszki, selera, pora, opalonej cebuli. Dodajemy liście laurowe pokruszone w dłoni, ziele angielskie i zmiażdżone lekko ziarna jałowca. Gotujemy około 20 minut od zagotowania wody, aby wszystkie składniki wydobyły swój aromat, ale warzywa nie zmiękły całkiem. Potrzebujemy około 2,5-3 litrów wywaru. Dodajemy dwie łyżki oleju kokosowego lub oliwy z oliwek. Siekamy kapustę i wrzucamy do naszego bulionu. Jeśli mamy bardzo kwaśną kapustę, warto ją najpierw wypłukać. Razem z kapustą możemy dodać kminek i pokrojony drobno czosnek. Gotujemy do miękkości kapusty, czyli około godziny. Gdyby potrawa, mimo ziół i pieprzu, wydawała się Wam zbyt mdła, warto sypnąć szczyptę ostrej papryki - bardzo fajnie wzbogaca i wzmacnia smak, a nie używamy żadnych sztucznych polepszaczy ;) Możecie również mocniej "dotłuścić" zupę olejem kokosowym. W sumie używam jego lub rzepaku do wszystkich wegańskich zup i kremów i bardzo sobie chwalę.




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Mielone wieprzowe z kapusta duszona

Polska klasyka to coś, co uwielbiam najbardziej. Od czasu do czasu nachodzi mnie chętka na kotlety mielone, w krakowskim zwane sznyclami, a na Śląsku karminadlami. Wieprzowe mięso, świeże dodatki, namoczona w mleku pszenna bułka... Kto z nas nie zna tego pysznego smaku? Najbardziej lubię mielone w towarzystwie buraczków gotowanych, ale ostatnio zatęskniłam za gotowaną kiszoną kapustą. W moim wykonaniu wygląda to tak: 1. Sznycel mielony - 500 g mięsa mielonego wieprzowego - 1 mała cebula biała - duży ząbek czosnku lub dwa małe - pół pęczka natki pietruszki - bułka pszenna (w razie braku świeżej bułki można dodać bułki tartej, byle była pszenna i zrobiona faktycznie z bułek, nie chleba) - odrobina mleka - 1 jajko - bułka tarta do panierki - sól i pieprz - tłuszcz do smażenia: olej lub smalec Cebulę kroimy w drobniutką kostkę, czosnek gnieciemy, a pietruszkę siekamy. Bułkę rwiemy na kawałki i maczamy w niewielkiej ilości mleka, aby tylko nim nasiąknęła (jeżeli użyjecie b...