Przejdź do głównej zawartości

Zupa jarzynowa na maśle

     Od czasu do czasu nachodzi mnie ochota na starą, dobrą zupę jarzynową, ze świeżych, pokrojonych w grubą kostkę warzyw. Wiosna u progu i chociaż o nowalijki w tym roku jeszcze trudno, kupiłam kilka marchewek, pora, pietruszkę i selera i zabrałam sie do gotowania. Z podanej ilości składników wychodzą trzy duże talerze zupy - używałam garnka o całkowitej pojemności 3 litrów. 

Składniki:

3 marchewki 

1 korzeń pietruszki 

1 mały por

1/8 korzenia selera 

1 cebula czerwona

2 ząbki czosnku 

2 łyżki masła

2 łyżki śmietany

50 g zacierki 

okolo 1,5 litra wody

liść laurowy

trzy ziarna ziela angielskiego

sól i biały pieprz do smaku 


    Przygotowujemy wszystkie warzywa - obieramy, myjemy i kroimy: czosnek drobniutko, cebulę w drobną kostkę, pora w półplasterki, marchew, selera i pietruszke w grubą kostkę. Ja miałam do tego żółtą marchewkę, którą pokroiłam w cienkie paski.  

    W garnku rozpuszczamy masło, czekamy aż odparuje nadmiar wody i wrzucamy cebulę z czosnkiem. Kiedy cebula już się zeszkli, wrzucamy pora i dusimy na maśle do miękkości. Nastepnie dodajemy korzeniowe jarzyny i czekamy, aż nieco sie podduszą - gdy puszczą sok, wlewamy wodę i dodajemy liść laurowy oraz ziele angielskie. 

    Gotujemy na wolnym ogniu przez 1,5 godziny, następnie przyprawiamy solą i pieprzem oraz dodajemy zacierki. Jeśli nie lubicie gęstych, bardzo 'kluskowych' zup, możecie całkowicie zrezygnować z zacierek, a zupa będzie lżejsza i rzadsza - można kluski również śmiało zastąpić kaszą jęczmienną czy ryżem. Gotujemy zupę aż kluseczki (lub inny wybrany przez Was składnik) osiągną miękkość, w razie potrzeby przyprawiamy jeszcze do smaku. Na samym końcu, tuż przed podaniem, zabielamy śmietanką. 

    Zupę można okrasić natką pietruszki, można również dodać do gotowania suszony lub świeży lubczyk dla jeszcze większej wyrazistości smaku. 

    Jeśli chcielibyście wykonać ten przepis w wersji wegańskiej, wystarczy zastąpić masło tłuszczem kokosowym, a śmietanę roślinnym odpowiednikiem (np. marki Rama).


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Mielone wieprzowe z kapusta duszona

Polska klasyka to coś, co uwielbiam najbardziej. Od czasu do czasu nachodzi mnie chętka na kotlety mielone, w krakowskim zwane sznyclami, a na Śląsku karminadlami. Wieprzowe mięso, świeże dodatki, namoczona w mleku pszenna bułka... Kto z nas nie zna tego pysznego smaku? Najbardziej lubię mielone w towarzystwie buraczków gotowanych, ale ostatnio zatęskniłam za gotowaną kiszoną kapustą. W moim wykonaniu wygląda to tak: 1. Sznycel mielony - 500 g mięsa mielonego wieprzowego - 1 mała cebula biała - duży ząbek czosnku lub dwa małe - pół pęczka natki pietruszki - bułka pszenna (w razie braku świeżej bułki można dodać bułki tartej, byle była pszenna i zrobiona faktycznie z bułek, nie chleba) - odrobina mleka - 1 jajko - bułka tarta do panierki - sól i pieprz - tłuszcz do smażenia: olej lub smalec Cebulę kroimy w drobniutką kostkę, czosnek gnieciemy, a pietruszkę siekamy. Bułkę rwiemy na kawałki i maczamy w niewielkiej ilości mleka, aby tylko nim nasiąknęła (jeżeli użyjecie b...