Przejdź do głównej zawartości

Tagliatelle z cukini z sosem pomidorowym

Wegańskie danie o wspaniałym smaku i imponującym wyglądzie - zoodles z sosem pomidorowym! Taka wariacja warzywna na temat klasycznej włoskiej pasty, bez nadmiaru węglowodanów, za to z masą witamin i mikroelementów.
Zoodles to nic innego, jak makaron z cukini: gra słów angielskich "noodles" - makaron, oraz "zucchini" - cukinia. (Po polsku) kabaczek ma tę zaletę, że w procesie uprawy nie odkładają się w nim żadne metale ciężkie. Dodatkowo posiada właściwości odkwaszające organizm, a także wspomaga trawienie. Warto pamiętać, by wybierać raczej te małe, ponieważ są delikatniejsze w smaku i konsystencji.

1. Zoodles, czyli makaron z cukini
- 1 średnia cukinia na osobę
- woda
- sól
- obieraczka do warzyw

Warzywo dokładnie myjemy. Za pomocą obieraczki zeskrobujemy skórkę z części cukinii, po czym za pomocą tej samej obieraczki odkrawamy wzdłuż pasma miąższu, wraz z fragmentami skórki. W ten sposób można wykorzystać całą cukinię - są w sprzedaży maszynki do robienia spaghetti z cukinii, ale ja w kuchni zdecydowanie bardziej lubię tagliatelle. Do wrzącej, osolonej jak na makaron wody wrzucamy nasze wstęgi i gotujemy 1-3 minuty (w zależności od tego, czy nasze warzywo było młode i soczyste, czy starsze i twarde). Odcedzamy i gotowe!

2. Błyskawiczny sos pomidorowy
- puszka pomidorów pelati
- łyżka oleju
- niewielka cebula
- 2 ząbki czosnku
- świeże lub suszone: bazylia i oregano
- sól
- pieprz

Na oleju podsmażamy posiekany czosnek i cebulę skrojoną w drobną kostkę. Dodajemy pomidory, solimy i pieprzymy do smaku, dusimy przez 5 minut od zagotowania. Doprawiamy świeżymi lub suszonymi ziołami - w przypadku świeżych ziół dusimy sos jeszcze około 2 minut, w przypadku suszonych można wydłużyć czas do 5. Cały czas mieszamy sos, by zioła uwolniły aromat.Wykładamy masę na zoodles i możemy zasiadać do stołu!


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Mielone wieprzowe z kapusta duszona

Polska klasyka to coś, co uwielbiam najbardziej. Od czasu do czasu nachodzi mnie chętka na kotlety mielone, w krakowskim zwane sznyclami, a na Śląsku karminadlami. Wieprzowe mięso, świeże dodatki, namoczona w mleku pszenna bułka... Kto z nas nie zna tego pysznego smaku? Najbardziej lubię mielone w towarzystwie buraczków gotowanych, ale ostatnio zatęskniłam za gotowaną kiszoną kapustą. W moim wykonaniu wygląda to tak: 1. Sznycel mielony - 500 g mięsa mielonego wieprzowego - 1 mała cebula biała - duży ząbek czosnku lub dwa małe - pół pęczka natki pietruszki - bułka pszenna (w razie braku świeżej bułki można dodać bułki tartej, byle była pszenna i zrobiona faktycznie z bułek, nie chleba) - odrobina mleka - 1 jajko - bułka tarta do panierki - sól i pieprz - tłuszcz do smażenia: olej lub smalec Cebulę kroimy w drobniutką kostkę, czosnek gnieciemy, a pietruszkę siekamy. Bułkę rwiemy na kawałki i maczamy w niewielkiej ilości mleka, aby tylko nim nasiąknęła (jeżeli użyjecie b...